Słowa prawdy

Ickowa gazeta dla tubylczej ludności z rejonów Wisły, jak też inne media gównianego nurtu opanowane przez  żydo-masonów „wieszają psy” na osobie księdza Jacka Międlara za słowa prawdy jakie głosi w swoich kazaniach czy też krótkich materiałach wideo jakie możemy znaleźć na portalu YouTube.

Wsłuchajmy się więc w słowa jakie ma odwagę głosić ten duchowny, słowa których inni jego stanu nie wypowiedzą ( boja się nawet tak myśleć ) w obawie o natychmiastowe posądzenie że jest się:

antysemitą,

ksenofobem . . . itp . . . itd

bo taki to oszczerczy bełkot  zaczyna wypływać z ust „słusznie oburzonych”  ( czy może raczej obrzezanych ) polskojęzycznych typów ( potomków zbrodniarzy ) którzy to poza polityką, prawie już opanowali Kościół Katolicki, chcąc go doprowadzić do zguby w imię tak zwanej poprawności politycznej, za plecami której stoi zło.

Być może poprawnie polityczny Kościół Katolicki w Polsce będzie starał się uciszyć księdza, jednak my wierzący w Boga nie możemy do tego dopuścić, gdy zajdzie potrzeba powinniśmy  dać mu schronienie aby mógł swoją misję pełnić dalej.

Brońmy takich księży jak Jacek Międlar, gdyż oni są tubą otrzeźwienia jakie Bóg Stwórca wszech rzeczy daje nam w tym opanowanym przez zło świecie.

Reklamy

Sądzisz Mnie według Siebie

Czyli dlaczego jestem traktowany jako potencjalny złodziej ?

Latka lecą i gdy powoli zbliżamy się do piątego krzyżyka, czasami zaczyna nas zawodzić
szlachetne zdrówko – powiedźmy oczka już nie takie sprawne.

Jako że technologia przychodzi nam z pomocą i pliki tekstowe możemy przetworzyć do mp3 przez program Expressivo unikając długiego ślęczenia nad tekstem w monitorze.

Poza wspomnianą formą w internecie dostępne są audio książki, wybór jest szeroki jak fala
powodziowa, jednak jest pewne ale przez które otwiera się nóż w kieszeni ….

Ktoś cholernie oblatany w prawie powie że się czepiam, że nie rozumiem podstaw oraz tym podobnych dupereli jakie są  zawarte w regulaminach firm sprzedających omawiane książki.

Być może i nie kumam prawniczego bełkotu i olewam go moczem ciepłym, uznaję jednak fakt że gdy kupię książkę – nie jest ważne czy to audio, papier, płyta CD, jest ów towar jak by nie patrzył moją nabytą własnością ( przecież zapłaciłem swoimi ciężko zarobionymi pieniądzmi, z których to swołocz jeszcze zabiera podatki przy każdej nadarzającej się sposobności )

Może przyjść czas w którym uznam że już nie potrzebuję ( zakupionego towaru ) , mogę dać ją komu będę chciał w upominku, jedynym moim „zabezpieczeniem” jest mała prośba słowna aby osoba obdarowana nie piraciła po sieci upominku – tyle czy aż tyle mogę zrobić, reszta mi dynda jak wiadomo co ! ! !

Konowały: 1 Pacjenci: 0

Jakie są Polskie szpitale wie większość z nas, ja mimo iż 13 lat pracowałem w tak zwanej „służbie zdrowia” jak wsparcie techniczne ( tak to nazwijmy ) dopiero teraz na własne patrzałki miałem okazję się przekonać jak można uciszyć roszczeniowego chorego.

Jedna z osób w mojej familij poszła na przebadanie, aby mieć najnowsze wyniki do dalszego postępowania leczniczo – zapobiegawczego.

Być może wszystko byłoby OK, gdyby ów pacjent w przeszłości sam nie był w konowalskich strukturach bandy eskulapa.

Stara gwardia lekarska miała inne podejście do chorych oraz do personelu pomocniczego, którego ( na ich usprawiedliwienie ) dawniej było na dyżurze więcej niż dziś w przeliczeniu na chorego.

Dziś gdy piguł brakuje po przez oszczędnościowe programy zarządzających oddziałami, starszy pacjent bywa ( gdy jest zbyt przeszkadzający ) otumaniany farmakologicznie !

Kto o tym decyduje ? Lekarz ? Pielęgniarka ? tego jeszcze nie wiem, wiem jednak już wiem co może się stać z chorym, który ma chorobę wieńcową i dostanie prochy na uspokojenie.

W przypadku który dotyczy mojej rodziny, choremu siadła motoryka, został odwodniony i przetrzymany w szpitalu dzień dłużej niż było zamierzone, a gdy pożal się Boże transport medyczny odwiózł chorego do domu ( to całkowicie odrębna bajka ) , to zombiak z filmu przy tej osobie jest baletmistrzem pierwsza klasa.

Owa osoba nie może wstać z pozycji leżącej do siedzącej bez pomocy, tym bardziej sama  przy chodziku iść do toalety, a takie czynności przed tą nieszczęsną wizytą u braci konowałów jeszcze wykonywała !

Przepraszam za wulgaryzm ! Kurwa ! nóż się w kieszeni otwiera gdy widzę jak nawet swoi traktują swoich ( młodzi starszych ). Proszę sobie przemyśleć co w takim przypadku ma powiedzieć szary obywatel który jest uważany przez znaczną liczbę konowałów za dojną krowę, która jeżeli nie będzie odpowiednio ( przepraszam za kolejny wulgaryzm ) srała gotówką, stanie się niepotrzebna i można będzie ja ubić jak bydło w rzeźni.

Archiwum Z!P4 – wywiad z OLO

Kto cię wciągnął do tej gry ?

Kolega z osiedla, dał mi zagrać kilka razy po sieci i złapałem bakcyla

Jakie były Twoje początki gry w FAR CRY 1

Zanim kupiłem sobie swoją wersję FC, pożyczyłem od kolegi, wciągnęło mnie ta aż tak że na sen zostawało mi do 2 godzin

Kto, lub co spowodowało że złożyłeś podanie do nas ?

Podanie do Z!P4 złożyłem po tym jak mój przyjaciel, który pokazał mi tę grę to znaczy Sasza złożył podanie do klanu AVP, w tym samym czasie, drugi mój przyjaciel Boor złożył podanie do Z!P4

Jak do momentu wyboru na szefa FC odnosiłeś się do tego co działo się w naszej grupie ?

Klan był w powijakach, po przejściach i dojście moje i Boora za skutkowało tym że pojawił się serwer i pierwszy komunikator głosowy mumble.
Zaczeli dochodzić gracze z większym doświadczeniem to znaczy Lejto , Melon , Jumper i inni
Pojawiły się dobrej klasy treningi i pierwsze uczestnictwa w turniejach FC

Czy głosowanie w jakim wybrano Cię na „Pierwszego po Bogu” było
zaskoczeniem, czy też spodziewałeś się tej nominacji ?

Wiedziałem że jestem jednym z kandydatów na to stanowisko, lecz dopiero głosowanie dało mi przepustkę do tej funkcji

Jak aktualnie oceniasz to co dzieje się w około naszej gry i ludzi w nią grających ?

Mnóstwo ludzi oszukuje, być może zbliża się czas upadku FC1, ta gra jest moją pierwszą sieciówką i będę w nią grał do czasu gdy oprócz mnie nie zostanie nikogo z kim można by pograć.

Co chciałbyś jeszcze zmienić będąc na stanowisku BOSSA ?

Jeśli chodzi o naszą sekcję, mało można zmienić , gdyż posiadamy ludzi odpowiedzialnych i zaangażowanych w grę, z racji powolnej agonii mało co można zrobić

Na co liczysz w nadchodzącej trzeciej edycji FAR CRY ?

Liczę na to że będzie miała grywalność FC1 i producenci wyciągnęli wnioski z błędów poprzednich wersji, naprawiając bugi i dając dobre zabezpieczenie w postaci nowego punkbustera, który uniemożliwi oszustom popsucia kolejnej gry.

Tak na zakończenie powiedz nam coś o sobie i swoich zainteresowaniach – wszak komputer chyba nie wypełni Tobie każdej wolnej chwili ?

Jestem wrogiem całodziennego siedzenia przed komputerem, moje zainteresowania to wędkarstwo, piłka nożna ( oldboj ) Trzeba równoważyć grę i inne obowiązki.

NSA ma pełny dostęp do danych w komputerze

Na stronie Wolnej Polski natknąłem się na ciekawy i jednocześnie bardzo niepokojący tekst „NSA ma pełny dostęp do danych w komputerze” do którego niżej podaję pełny link

http://wolna-polska.pl/wiadomosci/nsa-ma-pelny-dostep-do-danych-w-komputerze-2015-04

Czyż nie jest to kolejny powód aby jeżeli już używamy komputera pod Windows do obróbki ważnych danych, odseparujmy go od netu – wprawdzie takie „marne robaczki jak my” nie stanowimy dużego zagrożenia dla swołoczy z NSA i ich śmierdzących wiadomym warzywem odpowiedników w Europie, jednak jak to mówi stare przysłowie – strzeżonego Bóg strzeże.

Chcą zdobyć nasze dane w trybie off, niech główkują dalej – ponoć jak się chce to zawsze można, ale czy trzeba ?

Osoby których warto posłuchać

Od czasu gdy tylko dorwałem się do neta już nie telefonicznego, oraz poznałem „sposób” ściągania plików AV z portalu YouTube, staram się ciekawymi audycjami dzielić z tymi, którzy mimo że mamy już 21 wiek, takiego „luksusu” jak net nie mają nadal nie posiadają.

Moimi preferowanymi osobami są:

– Dariusz Kwiecień

https://www.youtube.com/user/RieseOlbrzym/videos

– Janusz Zagórski

https://www.youtube.com/user/niezaleznatelewizja/videos

– Stanisław Michalkiewicz

https://www.youtube.com/results?search_query=stanis%C5%82aw+michalkiewicz

– Marek Podlecki

https://www.youtube.com/user/monitorpolski/videos

Dzięki tytanicznej pracy wyżej wymienionych osób możemy zapoznać się z wiadomościami które są niewygodne czy wręcz szkodliwe dla swołoczy z Mainstream-u ( ja ich określam – media gównianego nurtu ) gdzie akurat wybrana władza pierze mózgi tubylczemu narodowi.

Faktem jest że tacy ludzie są zaszczuwani i dochodzi do prób ich dyskredytacji, jednak daj Bóg ich mocne osobowości przeciwstawiają się temu wszech obecnemu złu jakie nas otacza.

Bierzmy z nich przykład i róbmy swoje nie bacząc na tak zwana opinię ( jak że dość często manipulowaną przez system )

Informacja dla miłośników Pejsbooka

Niektórzy z nas mieli, inni mają konta na ogólnoświatowym forum, które nosi „dumną” nazwę FACEBOOK

Pozwoliłem sobie za stroną „bibula.com” przedrukować ( może wypadałoby powiedzieć przekopiować tekst ku Państwa uwadze i przestrodze.

W oku „Wielkiego Brata”. Facebook zapisuje nawet nieopublikowane posty
Aktualizacja: 2015-04-23 12:31 pm

Największy na świecie portal społecznościowy zapisuje każde słowo, jakie pojawi się na stronie, nawet jeżeli wiadomość lub status zostaną skasowane przed opublikowaniem. Podobne doniesienia krążyły już wcześniej, ale teraz pojawiły się na to twarde dowody.

Jak podaje portal Information Age, Facebook zawsze zaprzeczał, że stosuje podobną technologię. Według wyjaśnień twórców portalu serwis faktycznie zapisywał dane dotyczące usuwania postu przed jego publikacją, ale nie zachowywał jego treści. Podobnie sprawa wygląda w przypadku wiadomości. W regulaminie Facebooka nie ma żadnego punktu, który dotyczyłby bezpośrednie zbierania danych z niepublikowanych postów. Pojawia się w nim jednak zapis dotyczący „tworzenia postów” i zapisywania danych na ich temat.

Tymczasem pracujący w Irlandii informatyk Príomh Ó hÚigínn przeanalizował dane pobierane przez Facebooka. „Okazało się, że wszystko co wpiszę do pola statusu jest przesyłane na serwery Facebooka, nawet jeżeli nie kliknę przycisku Wyślij” – napisał na swoim blogu. Na dowód zamieścił nagranie pokazujące dane pobierane przez ten największy na świecie portal społecznościowy.

Źródło: tvp.info

KRaj

KOMENTARZ BIBUŁY: Każdy użytkownik sieci internetowej powinien znać hasło “Tylko idiota używa Fejsbuka”, ponieważ ta prywatna firma rejestruje, magazynuje, przechowuje, przetwarza, wykorzystuje wszystkie informacje, które do niej docierają. Przechowywane są wszystkie dane bez ich wymazywania. Przetwarzane są one dla celów komercyjnych, i nie tylko. Część z nich udostępniana jest innym firmom komercyjnym, które robią z danymi dosłownie co chcą, a część rządowym agencjom śledzącym obywateli wszystkich państw.

Warto w tym miejscu przypomnieć precedens austriackiego prawnika Maxa Schremsa, który w 2011 po wieloletniej batalii sądowej, w końcu uzyskał dostęp do danych przechowywanych przez Facebook (wykorzystał w tym celu bardziej chroniące prywatność prawo EU). Otóż ten zwykły, przeciętny użytkownik Facebooka dowiedział się w końcu, że firma ta przechowywała wszystkie dane dotyczące jego, jego znajomych, każdego jego kliknięcia na każdy link, każdego jego ruchu, każdej fotografii, jego, jego znajomych, każdego kliknięcią na jakiekolwiek ogłoszenie, itp. Wszystkie dane, ze wszystkich lat. W sumie, Facebook zmuszony został udostępnić jemu te dane, które zawarto na płycie CD zawierającej 1200-stronicowy dokument PDF. Proszę pomyślec: 1200-stron danych o każdym kliknięciu, każdym wpisie, każdym zdjęciu, każdej odwiedzanej stronie.

Tak wygląda w praktyce miła fejsbukowa zabawa w plotkowanie, tak wygląda rzeczywistość beztroskiego korzystania z sieci społecznościowych.

Uważaj więc, użytkowniku Facebooka (i innych sieci społecznościowych): każdy Twój ruch jest śledzony i zapisywany. Ku wieczności. I nie zdziw się, jeśli kiedyś, może za 10 czy 15 lat, ktoś przypomni Ci co robiłeś na Internecie. Ktoś, kto będzie chciał Ciebie zaszantażować, skorzystać z Twoich słabości (np. chęci posiadania tego czy owego, szaleństwa kupowania, zbierania, itp.), wykorzystać Twoje zainteresowania, znajomości, itd, itp. Listę można ciągnąć niemal w nieskończoność. Każdy Twój ruch, każde zainteresowanie, każda odwiedzana strona – wszystko to jest rejestrowane!

I jeszcze jedno: pytamy i zadajemy publicznie pytanie celem poważnego rozważenia przez prawników: jakim prawem, czy polskie prawo zezwala na propagowanie i reklamowanie przez instytucje państwowe – od Kancelarii Prezydenta, po niemal wszystkie urzędy i instytucje państwowe wszystkich szczebli – czy polskie prawo zezwala na propagowanie i reklamowanie prywatnych firm zagranicznych? A takim jest właśnie Facebook. Firma zarejestrowana w USA, oferująca akcje na amerykańskiej giełdzie. Na dodatek, oficjalnie założona przez kilku młodych Żydów, lecz wsparta i rozpropagowana przez służby specjalne jako idealne narzędzie powszechnego monitorowania i szpiegowania.

Zadajemy to pytanie, bo jest to problem poważny. Poważniejszy niż przeciętny użytkownik zdaje sobie sprawę.

Teoria spiskowa jest dobra na wszystko

Niektórzy Klanowicze wiedzą że jestem zwolennikiem teorii spiskowych, bo jak mawia jeden z tajnych współpracowników – teoria ta wyjaśnia to co zdrowy rozum blokuje.

Tak więc z ciekawością przeczytałem wpis na portalu zmiany na ziemi o tym że nasz wschodni czerwonoskóry brat, który dał nogę z amerykańskich rezerwatów dla tubylczej ludności, domaga się śledztwa w sprawie lądowania na księżycu potomków bękartów ojców założycieli.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rosja-domaga-sie-sledztwa-w-sprawie-ladowania-ksiezycu

MFC42UL.DLL

Właśnie jestem po projekcji filmu dokumentalnego PANOPTICON, który to porusza sprawę wielkiego brata i wpływ tego na społeczeństwa – jako wzorzec pokazano Holandię – jako element przeciwstawny Niemcy.

Nie będę się szczegółowo rozpisywał, niech każdy odżałuje te kilkadziesiąt minut ze swojego nędznego czy też bogatego życia i sam się naocznie i usznie przekona do jakich paranoi zaczyna dochodzić gdy chodzi o tak zwane bezpieczeństwo – przekładające się na gromadzenie danych o obywatelach i w miarę możliwości systemu, przetwarzanie ich.

Mnie jednak zaciekawiła wzmianka o programie ( bibliotece ) noszące kodową nazwę MFC42UL.DLL

Dość ciekawy opis w tym temacie znalazłem na tej stronie

http://blackhats.cba.pl/thread-33.html

Program ten jest w stanie podsłuchać nawet szyfrowanego Skypa, przeglądarki, robić zrzuty ekranu itp itd.

To wszystko w imię tak zwanego bezpieczeństwa i troski o prawa … ta … a gdzie do ciężkiej KN są nasze prawa, prawa obywateli dmuchanych przez rząd i korporacje na każdym kroku ? Obywateli którym podnosi się ceny, waty i inne drobiazgi, obywateli drugiego sortu dla których sprzęt tej samej firmy jest okrajany z dodatków a cena taka sama jak na zachodzie albo i jeszcze wyższa.

Ty obywatelu masz zgodzić się na ciągłe dymanie przez system, ciągły monitoring, nie ważne że jedziesz tramwajem, idziesz po ulicy, wsiadasz do autobusu.

Im system więcej o tobie wie tym bardziej będziesz mieć przedmuchane gdy staniesz się niewygodny.

e-booki i czytniki

Jak wiadomo oprócz książek drukowanych oraz czytanych – audiobooki – mamy też „pisane” elektronicznie e-booki.

Najpopularniejsze formaty to:
Kindle (MOBI)

E-book w formacie MOBI można pobrać przede wszystkim na czytnik Kindle. Czytanie książek w formacie MOBI na innych urządzeniach elektronicznych (np. e-czytnik, tablet, smartphone, komputer) jest możliwe, pod warunkiem że zostaną one wyposażone w odpowiednie oprogramowanie, np. Kindle for PC, MobiPocket Reader, Calibre itp.

ePUB

Książkę w formacie ePUB można czytać na:
– e-czytniku

– tablecie (z zainstalowaną aplikacją obsługującą pliki typu ePub)

– smartfonie (z zainstalowaną aplikacją obsługującą pliki typu ePUB)

– komputerze (z zainstalowanym programem obsługującym pliki typu ePUB

Ebooki w tym formacie są wygodne do czytania na urządzeniach mobilnych i nie mają podziału na strony, dzięki czemu można je przewijać w górę lub w dół

PDF

Najwygodniejszy format do oglądania komiksów i magazynów.

Publikacje w formacie PDF można czytać na każdym urządzeniu (komputer, laptop, tablet, smartphone, e-czytnik) pod warunkiem zainstalowania odpowiedniego oprogramowania (aplikacji) umożliwiającego otwieranie plików tego typu, np. Adobe Reader.

( tekst pobrany ze strony http://pomoc.cdp.pl/hc/pl/articles/203764968-Dostępne-formaty-ebooków )

Jednak sam e-book bez czytnika jest tylko kolejnym nic nie znaczącym plikiem, za który w księgarniach internetowych czasami też trzeba zapłacić jak za przysłowiowe zboże !

Moja przygoda z e-bookami i czytnikiem zaczęła się od kupna książek

– Apokalipsa według Pana Jana
– Szczurów Wrocławia

obie są autorstwa Robert J. Szmidt, obie dotykają tego co lubię w literaturze
– trzeciej wojny światowej i jej następstw
– zombi – czyli odgłosy konsumpcji . . .

Mając już przelaną kasę i faktury za zakup oraz ściągnięcie od wydawcy zakupionych tytułów, trzeba było się rozejrzeć za czytnikiem.

Na swoim laptopie, gdzie króluje Linux, system zaoferował mi dwie aplikacje:
– calibre
– e-book reader

Jedna i druga pozwoliły przeczytać zakupione pozycje, dodatkowo skopiować tekst do edytora i przy pomocy Expressivo na komputerze z Windowsem przeczytać je do formatu mp3, gdzie po skopiowaniu na Playera mogłem je sobie spokojnie odsłuchać.

Jednak do pełni szczęścia czegoś mi brakowało, tym czymś był czytnik e-booków, mój wybór padł na Kiano BOOKY LIGHT ze względu na cenę 299 zł.

Czytnik ten wyposażony jest w następujące funkcje:
– WYŚWIETLACZ E-INK + PODŚWIETLENIE MATRYCY LED, 800×600
– PROCESOR ALLWINNER E200 ARM, 420 MHZ
– SYSTEM LINUX
– PAMIĘĆ RAM 64 MB
– PAMIĘĆ WEWNĘTRZNA 4 GB
– OBSŁUGA KART PAMIĘCI DO 32 GB
– PORT SŁUCHAWKOWY, WBUDOWANY GŁOŚNIK
– OBSŁUGIWANE FORMATY EBOOK PDF, EPUB, FB2, TXT, HTML, PDB, RTF, LRC, MOBI, DJVU, CHM, UMD, CDOC
– OBSŁUGIWANE FORMATY OBRAZÓW JPG, BMP, GIF, TIF, PNG, BMP

( specyfikacja pobrana ze strony http://kiano.pl/produkty/czytniki-e-bookow/ )

Czyta się książki dość dobrze, można powiększyć czcionkę, zmienić położenie , ogólnie jest OK, choć nie będę ukrywał że moim marzeniem jest czytnik na e-papierze w formacie A4, ale to dopiero pieśń przyszłości.