Kontrola – czyli 6 na 1

Kilka dni temu niechcący byłem świadkiem kontroli w sklepie ogólnospożywczym. Ekipa podjechała dwoma samochodami, jeden to lokalni federales ( HPC Kujawsko-Pomorska Komenda Wojewódzka ) , drugi samochód to dwójka biurokratów z ochraniającym ich tajniakiem, czyli łącznie chyba 6 osób jeżeli dobrze policzyłem będąc w pomieszczeniu.

federales

Z tego co się dowiedziałem wychodzi na to że sprawdzali koncesję, polując jednocześnie na tych co piją piwo przy sklepie i nie tylko . . . .

Dla mnie sama wymowa ekipy drugiego pojazdu pokazuje że władza ciągle boi się ludu, gdyż owych dwoje kontrolujących byli ochraniani przez tajniaka z giwerą i kajdankami, jakby jeden federalny był za mało !

tajniak

I tak już na sam koniec, od kiedy to używa się widocznej na zdjęciu „bryczki” jako taksówki obwoźnej, czy właściwy organ wydający koncesję nie ma własnego pojazdu do takich celów ? Miejsce federalnego to ulica a nie funkcja kierowcy dla lokalnych biurokratów !

Reklamy