Testowe dziury w jezdni . . . ?

Jako że jestem nie zmotoryzowany, a krótkie odległości pokonuję pieszo lub jadę rowerem, mam okazję przyjrzeć się dokładniej mijanym miejscom.

Nie tak dawno zmuszony byłem ruszyć swoje zwłoki do pobliskiego Brześcia, dzieli mnie od tej „metropolii” kilka kilometrów, więc dla zdrowia odpaliłem swojego „błękitnego szerszenia” i z aparatem w kieszeni wybrałem się w trasę.

BenQ Digital Camera

Nie tak daleko od celu swojej podróży, zobaczyłem w jezdni dziury – jakie widzicie Państwo na zamieszczonym zdjęciu.

Wprawdzie mogę się jedynie domyślać dlaczego je zrobiono, jednak ważniejszą dla mnie kwestią jest to że ich nie zasklepiono.

Już wyjaśniam do czego piję przez słomkę ! Druga dziura miała w sobie wodę która nie weszła w grunt widoczny w tej pierwszej, nadchodzi zima, będą mrozy a wiadomo co będzie się dziać z wodą w takim miejscu.

Nie będę zbytnio zdziwiony gdy na wiosnę pojawią się „pomarańczowi” aby nałożyć łaty na duże ubytki w jezdni !

Czy tak powinno być ?

 

Reklamy